lwówek śląski

POZDROWIENIA SMS

Przekaż pozdrowienia i spraw radość bliskiej osobie!
Kliknij w link poniżej.

AKTUALNOŚCI

Klienci skarżą się na brudne Netto w Lwówku Śląskim

wtorek, 08 września 2009, 23:41
Marcin Kaszuba

edytowano:
09 września 2009, 16:47
Marcin Kaszuba
netto lwówek śląski, netto w lwówku śląksim, market lwówek śląski, marekty, kierownik, koordynator, klienci, sklepikarze, syf, betleja, powiat lwówecki, warzywa, towar, markety w lwówku śląskim

Bałagan w postaci porozwalanego towaru, klejące się do podeszwy buta podłogi, zgniłe owoce i warzywa, zgnieciony towar, przepełnione kosze na śmieci, dziesiątki niedopałków przed marketem. Taki obraz kreuje się przed sklepem Netto w Lwówku Śląskim przy ulicy Betleja. Nagminne stały się telefony, jakie otrzymujemy od klientów sklepu. Klienci wysyłają nam zdjęcia zrobione głownie telefonami komórkowymi, które pokazują prawdę jednego z lwówieckich marketów.

Ponad miesiąc temu otrzymaliśmy pierwszy raz zgłoszenie od naszego czytelnika, który bardzo często robi zakupy w Netto w Lwówku Śląskim. Czytelnik wówczas pisał: „Codziennie chodzę do netto po pieczywo. Nagminne kolejki wówczas, kiedy tłum ludzi oblega jedną kasę a inne są zamknięte, stały się dla mnie rzeczą „tradycyjną”. Szlag mnie trafia kiedy z samego rana robię zakupy i widzę jeden wielki śmietnik na podłodze, zgniłe owoce i rozwalony towar na pólkach.” Relacjonuje czytelnik podpisujący się jako dekX. Z biegiem czasu napływało do nas coraz więcej sygnałów od klientów sklepu Netto – ludzi skarżących się na brak higieny i bałagan w sklepie. Klienci zaczęli wysyłać zdjęcia uwieczniające bród, jaki panuje w sklepie.

We wtorek postanawiamy wybrać się do sklepu aby sprawdzić, czy faktycznie w sklepie panuje bałagan, jak informują nasi czytelnicy. Przed samym sklepem zastajemy pełne kosze na śmieci i dziesiątki niedopałków, których nikt nie zdążył posprzątać. Całą sytuację uwieczniamy na zdjęciach. Nie wspominamy o brudnych szybach, które odstraszają przy samym wejściu. Po chwili wchodzimy do sklepu. Na pierwszym planie wpada w oko brudna podłoga - najprawdopodobniej zabrudzona przez klientów sklepu. Możliwe, że nikt z pracowników nie zauważył mankamentów, zdarza się. Idziemy dalej dochodząc do stosika z warzywami. Tutaj mały szok: na środku kubeł na śmieci i stojąca na środku skrzynka z warzywami i jeszcze bardziej zaklejona podłoga niż przy samym wejściu - sytuację uwieczniamy na zdjęciu. Idziemy dalej, niestety w dalszych częściach sklepu widzimy na ogół porozrzucany na półkach towar, puste kartony i brud, którego żaden z pracowników sklepu Netto nie jest w stanie sprzątnąć.

Przy kasie prosimy o rozmowę z kierownikiem sklepu. Niestety nie ma go, więc rozmawiamy z osobą odpowiedzialną za wieczorną zmianę.

- Niestety mamy za mało pracowników i "nie wyrabiamy" z obowiązkami. Dlatego w sklepie pojawiają się takie uchybienia, za co przepraszamy - mówi osoba odpowiedzialna za zmianę, która nie zgadza się na ujawnienie swoich danych i odsyła nas do kierownika sklepu. Prosimy o jakikolwiek numer telefonu do ktej osoby. Niestety kierowniczka zmiany po kilku kontaktach telefonicznych oznajmia nam, ze pani kierownik nie zgadza się na rozmowę i podanie swojego numeru telefonu, odsyłając nas do koordynatora sklepu pana Marka i podając numer telefonu. Po kontakcie telefonicznym rozmowa przebiega bardziej konkretnie. Proponujemy koordynatorowi przesłanie zdjęć e-mailem, aby zobaczył jaki bałagan panuje w sklepie Netto w Lwówku Śląskim. Odpowiedź jest jak najbardziej pozytywna: pan Marek na każde pytanie udziela wyczerpującej odpowiedzi i obiecuje, ze osobiście zajmie się sprawą.

Nasi czytelnicy w przeciągu ostatniego czasu wysłali bardzo dużo zapytań i próśb jeśli chodzi o uchybienia pod kątem sanitarnym w sklepie Netto. Sprawę postanowiliśmy zgłosić do stacji sanitarno-epidemiologicznej w Lwówku Śląskim i oczywiście powiadomiliśmy siedzibę sklepów Netto mieszcząca się w Szczecinie. Do sprawy z pewnością powrócimy.

KOMENTARZE

Klient (188.33.3.82)
piątek, 14 maja 2010, 22:25
A Ja w tym tygodniu kupilem śmierdzące i klejące pieczarki. Ale nie ma sensu robić awantury ,bo pózniej patrzą sie na ciebie jakbys zrobił im krzywde zwracając uwage. Wiecej warzyw tam nie kupie przynajmiej tych pakowanych.
ja (83.8.59.152)
poniedziałek, 03 maja 2010, 13:20
ktosiu ...tak to jest jak się cudze pieniądze wywala "na śmietnik" jakby towar był za twoją kasę inaczej byś postępował/a . i co mają zarobki do pracy ?? to ,że w sklepie jest brud i zgniłe warzywa świadczy o lenistwie personelu o braku jakiegokolwiek pojęcia o sprzedaży i zachowaniu do klienta nie wspomnę .Przyjmują panny z pośredniaka co nawet rąk nie myją bo jej się wydaje ,że jak ma paznokcie z żelu to już gwiazda i wielbi ją tłum...powinien wam właściciel na dzień kobiet kupić zestaw sprzątający i dać kopa na rozpęd do roboty a do psychiatry pójdziesz jak Cię zastąpią kimś kompetentnym i z pojęciem o pracy jaką wykonuje....:)
do ktosia / ktosiowej (192.168.1.43)
wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:09
a może ten "czekający klient" po prostu nie lubi zakupów w brudzie robić? Jak chcesz sam/a tak żyć, to nie ma problemu, ale nie wymagaj od innych, by tak jak ty żyli w barłogu i chlewie. Skoro ktoś twierdzi, że w netto dalej jest brudno, to widocznie zauważył coś, co pozwoliło mu na wydanie takiej opinii, nieprawdaż?
ktos (78.8.128.77)
poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 16:00
nie wiem kim jestes ta ja, ale ty musisz isc do lekarza. Bo masz urojenia, proponuje terapie u psychiatry...
czekam klient (83.26.134.110)
czwartek, 25 marca 2010, 17:03
Kierowniczka netto do zwolnienia nic sie nie poprawiło.
ja (83.27.146.37)
poniedziałek, 22 marca 2010, 21:17
też pracowałam w sklepie ale za takie rzeczy za taki syf powinni wywalić na zbity pysk całą załogę i poszukać nowej ...wstyd !! jaka gospodyni taki porządek pewnie w domu też mają takie porządki a te zgniłe jabłka powinny sobie kupować do domu może by się nauczyły przebierać warzywa z samego rana a nie kiedy klienci w sklepie i śmietnik na środku ??przebiera sie jednego pojemnika potem idziesz ofiaro jedna z drugą na zaplecze tam ważysz i wpisujesz w zeszyt tzw."straty" żeby klient nie widział ,że sie psuje cokolwiek .Pierwszą osobą którą należy wylać to osobę odpowiadającą za personel !!! a pózniej te nieudolne pożal się Boże psudo ekspedientki!!!!!!!!
ja (83.27.146.37)
poniedziałek, 22 marca 2010, 20:52
też pracowałam w sklepie ale za takie rzeczy za taki syf powinni wywalić na zbity pysk całą załogę i poszukać nowej ...wstyd !! jaka gospodyni taki porządek pewnie w domu też mają takie porządki a te zgniłe jabłka powinny sobie kupować do domu może by się nauczyły przebierać warzywa z samego rana a nie kiedy klienci w sklepie i śmietnik na środku ??przebiera sie jednego pojemnika potem idziesz ofiaro jedna z drugą na zaplecze tam ważysz i wpisujesz w zeszyt tzw."straty" żeby klient nie widział ,że sie psuje cokolwiek .Pierwszą osobą którą należy wylać to osobę odpowiadającą za personel !!! a pózniej te nieudolne pożal się Boże psudo ekspedientki!!!!!!!!
woli (94.210.50.210)
czwartek, 21 stycznia 2010, 11:49
:)
]:-> (94.209.125.5)
piątek, 11 grudnia 2009, 13:31
JAKA PŁACA, TAKA PRACA dobrze, ze pracownicy wychodza zapalic papierosa za sklep
:p (195.117.31.2)
piątek, 04 grudnia 2009, 14:56
Heehe Wiecie jak brudno jest w starej biedronce! O wiele gorzej niż w netto Kiedys jakas baba wiozla wozek z majonezem jedzie,jedzie i nagle w cos uderzyła,polowa towaru na podlodze stluczone Chyba pol godziny to scierala i tak potem jechalo
stała klientkaa (83.26.159.31)
czwartek, 03 grudnia 2009, 16:21
A ja do Netto często chodzę, ale denerwują mnie osoby na kasie :/ Niektóre są grzeczne, ale są też takie pani, które kasując towar robią to z taką miną,jakby łaskę robiły. Nie mówią, ani proszę, ani dziękuję
??????? (80.51.68.212)
poniedziałek, 23 listopada 2009, 11:18
dokładnie z tymi kolejkami to jest masakra zeby było 5 kas a jedna otwarta!!!!!!!!!! jak to mowia na netto : burdel na kółkach
ja się zgadzam (83.26.208.178)
niedziela, 22 listopada 2009, 14:15
że brud w netto to nic. Najgorsi są ci ludzie co stoją po wejściem i chcą pieniądze, a jaksię im nie da to wyzywają :/
stałybywalec (195.117.31.234)
niedziela, 22 listopada 2009, 13:32
przynajmniej MOCNE jest I ARKTICA. majki to świetna reklama netto
stałybywalec (195.117.31.234)
niedziela, 22 listopada 2009, 13:31
przynajmniej MOCNE jest I ARKTICA. majki to świetna reklama netto
lOlLiIIpPoOoP (88.134.177.235)
sobota, 21 listopada 2009, 18:36
Ja KiEdYŚ sPlAśNiAłY chLeB tOsToWy w NeTTo..WiDzIaŁaM A feEeEE.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
BRUDNE NETTO (78.8.45.114)
sobota, 21 listopada 2009, 12:56
TO ŻE BRUDNE TO JEDNO , ALE PRZERAŻA MNIE WIDOK PATOLOGII LWÓWECKIEJ POD NETTO ,ŻEBRAJĄ KASĘ ZA POMOC W NIESIENIU ZAKUPÓW A ŚMIERDZĄ JAK CHOLERA.JUZ TAM NIE BĘDĘ ROBIĆ ZAKUPÓW !!!
Misiaczek (87.96.10.6)
wtorek, 17 listopada 2009, 20:00
E tam... Po całym dniu pracy, kilku setkach klientów jakiś nieład może być. Ważne, żeby następnego dnia przy otwarciu sklepu znów był w nim porządek. A godzina 18 przeważnie jest wieczorem...
zainteresowana (79.162.201.67)
środa, 11 listopada 2009, 22:55
czytam tutaj opis o bałaganie w netto...a może kolega Marcin przespacerowałby się do biedronki {tej starej} koło godziny 18wieczorem ...tam to jest dopiero syf po całym dniu..
niunia (83.26.162.32)
wtorek, 10 listopada 2009, 18:39
Porządek będzie jak personel weźmie sobie wszystkie uwagi do serduszka-Papierosy dalej pala z tyłu netto ,a kolejka rośnie.
Misiaczek (87.96.17.179)
piątek, 06 listopada 2009, 08:21
Co nowego w Netto? Porządek jest?
Popieram. (83.26.135.20)
sobota, 24 października 2009, 12:29
Właśnie - krótko, rzeczowo i na temat. :)
Ofreusz2000 (78.8.55.104)
sobota, 24 października 2009, 06:53
Zgadzam się w zupełnosci co do czystosci sklepu NETTO, który od lat pozostawia wiele do zyczenia. No coż jest takie stare powiedzenie jaki Pan taki kram. Proszę popatrzeć na pracowników(kasjerów) jak oni sa ubrani w jakies powyciagane bluzy ze starszego rodzeńswa, które od bardzo dawna wody i proszku nie widziały, na którym mozna zaobserwowac przeglad spozywanych posiłków z całego tygodnia. Nie wspomnę juz o brydnych rękach, które cudownie komponuja się z błyszczącymi tipsami. O Ludzkiej arogancji nie bede wspominać , bo sporo tu juz napisano.
WTF?? (83.26.164.105)
sobota, 17 października 2009, 22:59
A co ma do rzeczy, czy jakiś burak-klient się myje czy nie do tego, że gwiazdy z netto nie potrafią czy nie chcą posprzątać? Jak się ktoś nie myje, to śmierdzi. Proste. Jest brudasem. A jak się nie pracuje, za co dostaje się pieniądze, to jest się nierobem albo gwiazdką od mopa z netto. :) Sprawa prosta :)
jeden z wielu (83.26.166.169)
sobota, 17 października 2009, 15:29
tak naprawdę mamy wszyscy z przykładaniem się do pracy. Ale najbardziej jest to zabawne opisujemy wszystkich ale popatrzmy na siebie nie skłamię że wielu klientów sklepów nie tylko netto ale i biedronki nie myje się po prostu stanie za nimi w kolejce naprawdę jest nie miłe myślę że wszyscy z tego forum dbają o swoją higienę osobistą. W netto tego tak jeszcze nie czuć ale w biedronie to istny szał. Pozdrawiam wszystkich .
dobosz (83.26.166.169)
sobota, 17 października 2009, 14:26
Proszę zróbmy ranking pracowników nic trudnego wtedy ocenimy wszyscy czy pracują czy siedzą na zapleczu
Frakutek (83.14.231.18)
środa, 14 października 2009, 18:00
Chyba za mało dają , bo ciągle zaczepia ludzi.Nie można spokojnie ani wejść ani wyjść.Najgorsze , że znam tę -panienkę?? i nie da się wyłgać i czmychnąć.Ale jak zeta nie wyżuli , to się nie odczepi.Mnie nie ubliży ,ale innym owszem i to ostro. Więc,albo niech ją zatrudnią na biało jako parkingowego i sprzątającą. Albo niech coś w końcu zrobią ,żeby człowiek mógł spokojnie wejść do sklepu i nie musiał się chować przed tymi wszystkimi menelami przed wejściem. A* propos, gdzie jest POLICJA i STRAŻ MIEJSKA ???? To jest proszę państwa SKANDAL!!! A te parę śmieci i plamy po jakiejś tam musztardzie, to betka.
Gość (83.26.154.77)
niedziela, 11 października 2009, 16:13
Majki tam pracuje,ale na czarno!Sprząta parking bo ,,Gwiazdy" z netto wolą dać jej na wino niż same dopilnować porządku!czyste lenistwo z ich strony!Brud w sklepie,a przed sklepem sprzątaczka i ochrona! TAKI WIZERUNEK MA NASZE NETTO!!!!
Gość (192.168.1.43)
piątek, 09 października 2009, 06:09
Jaki sklep, takie powitanie :)
olac netto (83.27.221.27)
środa, 07 października 2009, 11:46
bród, brak czytników i zenujaco dowcipn(a'y?) MAJKI pilnujaca wejscia HAHAHA ;))) wole placic wiecej w delikatesach.
Gość (83.26.154.106)
wtorek, 06 października 2009, 21:19
Skoro ci się tak ta instruktorka podoba to bierz się za nią, może wreszcie przestaniesz pisać głupie komentarze. A skoro ją zostawił to widocznie coś było z nią nie tak.
Ania (78.8.63.33)
wtorek, 06 października 2009, 19:27
Brak czytników,na które Netto czeka 2 lata.Żenada, żeby XXI wieku nie można było zapłacić kartą.
Do - alecyrk (83.26.169.176)
wtorek, 06 października 2009, 10:15
Weźcie dajcie sobie ze wszystkim spokój zaczęło się od burdeli w netto a kończy się na osobistych sprawach ale jeżeli mogę swoje zadani wyrazić to na odwrót szkoda dziewczyny dla takiego chłopaka stać ja na lepszego dziwie się że zawsze wysoko mierzyła a tak nisko spadła. A młody do pracy i pogoń koleżanki z fachu niech wezmą się do pracy i oczami przestaną świecić ciekawe czy tak mają w domu jak zapuściły netto?
ale cyrk:) (83.26.165.129)
poniedziałek, 05 października 2009, 22:07
drodzy czytelnicy czy zauważyliście że : LALUNIA, GUMIŚ 12 ,KLIENT,KOLEGA, KOLEŻANKA to ta sama osoba (83.26.154.243) :) ps. panie Marcinie,czy nie uważa pan ,że te wyzwiska są nie na miejscu? a,co do wypowiedzi gościa ,cytuję:"....Porządku pilnuj w sklepie, żeby nie było więcej skarg a nie numery telefonu są ci w głowie.Pracujesz z nim to sobie weź numer telefonu..."-nie jestem pracownikiem netto :) , ale lubię poczytać te bzdury i fajnie że zostawił instruktorkę bo szkoda chłopaka dla takiej dziewczyny
Kolega (83.26.169.176)
poniedziałek, 05 października 2009, 21:40
Nic trudnego jest otworzyć taki sklepik a marzyć to mi się nie chce za takie psie pieniądze na pewno bym nie robił . Weźcie w tym swoim sklepie zmieńcie podejście do klienta .Obsługiwanie klienta i rozmawianie przez telefon to chyba nie jest na miejscu? Szanujcie tych którzy do was przychodzą a nie lekceważąco podchodzicie
DZYN (87.105.8.227)
poniedziałek, 05 października 2009, 20:23
DLA SCISŁOSCI KASJERKI NIE WYPOWIADAJA SIE NA TEJ STRONIE A PRZYNAJMNIEJ NIE TE KTÓRE SA ZATRUDNIONE W SKLEPIE NETTO WE LWOWKU SL. A OBRAZANIE PRACOWNIKA TABAKIERY I WYCIAGANIE JEGO OSOBISTYCH SPRAW NA FORUM TO JUZ JEST ZENADA.
Gość (83.26.165.41)
poniedziałek, 05 października 2009, 15:53
My tu gadu gadu, a w netto dalej brud, a pracownice dalej fajka za fajką i pogaduchy zamiast z mopem latać. Mężatki po studiach? A pracę mają za nic. Odpowiedzialność kurczaków. Strasznie mądre są jak widać :)
babusz (217.96.102.205)
poniedziałek, 05 października 2009, 15:30
Panie Marcinie czy nie sądzi Pan, że najwyższy czas przesłać te komentarze dyrekcji sieci Netto ? Trzeba przywołać do porządku te rozwydrzone panie. One chyba nie mają pojęcia na jakim świecie żyją. A swoją drogą to w Netto Lwóweckim chyba jest jakiś przedstawiciel dyrekcji? No i dostęp do internetu chyba ma, a to znaczy że wszystkich klientów ma w GŁĘBOKOIM POWAŻANIU.
Gość (83.26.209.115)
poniedziałek, 05 października 2009, 15:14
Wszyscy tutaj nie macie co robić i dlatego ubliżacie sobie na wzajem, a połowa już nawet nie pamięta o co poszło. Romansuje OK jej sprawa, mamy wolny kraj. Każdy niech się zajmie sobą i będzie spokój.
do GUMIŚ 12 (83.26.209.115)
poniedziałek, 05 października 2009, 15:11
Studia to ona ma skończone ale chyba w Płakowicach skoro nawet jednego zdania bez błędu nie potrafi napisać!!!!
do Kolega (83.26.209.115)
poniedziałek, 05 października 2009, 15:03
Gdybyś był tak inteligentny za jakiego się uważasz to byś wiedział po co? A to czy ma czy nie ma to nie twój biznes bo ty nawet nie masz o czym marzyć żeby otworzyć coś swojego, bo trzeba mieć coś w głowie a nie siedzieć na necie i ubliżać innym !!!
Klient (83.26.209.115)
poniedziałek, 05 października 2009, 14:58
"GRATULACJE wyboru" chyba gratuluje wyboru. podstawówka się kłania. A czepiasz się pracowników. Połowa z nich ma wyższe wykształcenie od Ciebie. A skoro Ci się podoba instruktorka to może weź się za nią.
Gość (83.26.167.20)
poniedziałek, 05 października 2009, 10:49
Pan z Netto jest tak ślepy,,że nie widzi dat na opakowaniach. Ciągle na zmianie albo z tyłu pali papierosy albo przy wejściu i tak pracuje. A kolejka do kasy się wydłuża.Tak ma pracować on się jedynie obija a inni pracują za niego
Gość (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 23:07
Porządku pilnuj w sklepie, żeby nie było więcej skarg a nie numery telefonu są ci w głowie.Pracujesz z nim to sobie weź numer telefonu
Kolega (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 23:04
Zostawcie chłopaka w spokoju niech sobie pracuje i panienki podrywa nic innego jemu nie zostało prócz pracy i dążenia do tego czego nigdy nie miał i nie będzie miał.No przepraszam ma sklep w Legnicy-tak głośno mówi ze cały Lwówek o ty wie tylko po co pracuje we Lwówku jak ma już swój kiosk?może w marzeniach jego ma... A wy pyskate kasjerki trochę przystopujcie i do pracy się weźcie .po tym co piszecie to faktycznie macie wysoki poziom inteligencji.nikt nie pisze bajek to są fakty obijacie się i papierosy palicie a podłoga się klei i prosi o umycie, tak jak reszta rzeczy.
klient (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 22:26
Pan z netto zajęty przez kasjerkę z netto . Na nic lepszego jego nie stać. Miał fajna dupę to zamienił z instruktorki na kasjerkę- GRATULACJE wyboru
Gumiś12 (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 22:20
Dobrze jest napisane- ,,Bierz się za ścierkę" a nie głupotami się interesujesz.zazdrosna jesteś ze ktoś ma studia skończone i w głowie poukładane.jeden ma głowę do nauki a drugi do mopa!
Lalunia (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 22:14
No faktycznie wygląda na pedała
:) (78.8.43.29)
niedziela, 04 października 2009, 20:20
pan "od papierosów" do wzięcia? to ja też chcę numer telefonu
KOLEŻANKA (83.26.154.243)
niedziela, 04 października 2009, 19:53
Młody jest za młody,a w dodatku ten typ to nie mój typ,mam swojego faceta a małolacik z uszkami odstającymi i w dodatku z pedaloni mnie nie interesują!Zaćpany najprostszy szczeniak!!!DAJ SPOKÓJ!!!Chyba nie wiesz z kim piszesz? Nie broń pracowników netto bo i tak to nic nie da każdy widzi w realu co się dzieje i nie trzeba tego pisać! ZRÓBCIE PORZĄDEK W LWÓWECKIM NETTO!
do pyskatej sprzątaczki (83.26.161.127) (83.26.175.134)
niedziela, 04 października 2009, 15:51
a w zawodówce tego uczą? jazda do roboty leniwa lalko!! tabakiera...kto cię nauczył tak trudnych dla ciebie wyrazów? :) ty pusta laleczko sama przyznałaś się teraz, że zamiast pracować to się obijasz. wiesz czym? tekstem: Szkoda ci że nie z tobą romansował.. Niestety, ale inteligencja nie jest twoim plusem ani mocną stroną. Więc zabieraj się do pracy. Świątek piątek i niedziela. Trzeba się było uczyć a nie teraz wymądrzasz się zza mopa :)
DO KOLEŻANKI (83.26.161.127)
niedziela, 04 października 2009, 14:47
O! Błysnęłaś inteligencją, że wiesz co to jest pasaż. Przecież tego na studiach nie uczą. Co? Szkoda ci że nie z tobą romansował. A tak dla ścisłości, to jest TABAKIERA a nie sklep z papierosami. Lepiej sama weź się do roboty a nie piszesz głupie komentarze na necie.
Lolek (83.26.204.253)
piątek, 02 października 2009, 16:48
No i niestety jak widać po słowach "koleżanki" - niewiele się zmieniło, żeby nie powiedzieć - NIC :( Panieneczki z netto dalej strugają gwiazdy. Niestety, na gwiazdy trzeba mieć wygląd i pieniądze. A skoro im się nie chce pracować to pieniędzy nie będzie...a wyglądu nie będę komentował. Zacytuję tylko: "koń jaki jest, każdy widzi" I to w zupełności wystarczy za komentarz :)
Koleżanka (83.26.162.80)
piątek, 02 października 2009, 12:42
Dobrze! Przeprosiny są!Ale co robicie żeby pokazać,że jest inaczej jak jest napisane! Gwiazdujecie w sklepie . Rozmowy prywatne między kasami albo ze sprzedawcami z pasażu,a szczególnie z panem ze sklepu z papierosami! To nie jest miejsce ani czas na romanse, tyczy to się do pani która od niedawna pracuje! Zajmij się pracą, a po pracy masz czas na romanse, za co Ci płacą?! Byłam wczoraj w netto i większych zmian nie ma, towar porozwalany, a pracownicy NETTO na papierosku!!!
do wszystkich (83.26.155.181)
piątek, 02 października 2009, 11:12
ale "masło maślane "się zrobiło :) już nikt nie wie o jaki wątek poszło ale dalej "najazdy" tylko po co? , czy jak po obrażacie się na wzajem to coś zmieni? czy ktoś z Was był teraz w tym sklepie i może napisać że nadal jest brudno? Każdy z nas coś w swoim życiu nie wykonał dokładnie i oni też . Ponieśli konsekwencje i pewnie będą pilnować aby było czysto Ten temat to jest przestroga dla inny sklepów, że pan redaktor i u Was robi zakupy,
XX (83.26.166.176)
wtorek, 29 września 2009, 20:19
Wstyd ty leniwa pracownico!! Jeszcze bezczelnie chcesz się wywinąć, że niby nie ty i nie twoja wina. Brawo dla tych, którzy potępili całą sytuację i dla tego, co potrafił przeprosić. Ale ta pyskata pracownica powinna ponieść karę za swoją bezczelność. Zdecydowanie działa na niekorzyść sieci Netto jeśli chodzi o opinię o sieci sklepów, ich wiarygodności oraz jakości obsługi. WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!
Klientela (192.168.1.43)
wtorek, 29 września 2009, 10:50
Nie wiem kto jest autorem tych przeprosin. Czy to pracownik, czy ktoś z "szefostwa", ale nie jest to istotne. Z mojej strony: SZACUNEK!!!! Przynajmniej jedna osoba potrafiła się przyznać(w swoim lub podwładnych imieniu) do prawdy. Brawo. Po takich słowach aż miło będzie pójść do NETTO. Oby tylko słowa się sprawdziły :) Jeszcze raz, wyrazy uznania za odwagę i szczerość.
DZYN (78.8.4.165)
poniedziałek, 28 września 2009, 23:33
Drodzy klienci bardzo przepraszamy za brud i rozsypane orzeszki w naszym sklepie staramy sie aby nasz sklep byl przyjazny dla kazdego . Mamy nadzieje ze do takich sytuacji juz nie dojdzie . Jezeli beda mieli panstwo jakiekolwiek uwagi to prosimy je zgłaszać personelowi sklepu. PRZEPRASZAMY SERDECZNIE I ZAPRASZAMY NA ZAKUPY:)
do IP: (83.26.205.7) (192.168.1.43)
poniedziałek, 28 września 2009, 09:44
Ty nawet przeczytać nie potrafisz!!!!!!!! Ktoś napisał KOLEŻKA a ty przeczytałaś KOLEŻANKA. No i właśnie widać jak to jesteś wykształcona. :) Buźka, papa i do mopa jaaaazda!! ;) Nie staraj się udawać kogoś, kim nie jesteś. A czy ktoś by tam wytrzymał czy nie, tego nie wiesz więc się nie wypowiadaj, ok? Daj już spokój sobie najlepiej. Wszyscy widzieli, że brud w netto jest obecny i basta.
Gość (83.26.167.225)
niedziela, 27 września 2009, 20:03
wielkie halo wokół "brudnego sklepu"....,drogi redaktorze może by tak nowy temat podjąć co po godzinie 20tej pod Netto robi gromadka dzieci zaczepiająca klientów o parę złotych ? a jeśli nic nie dostaną to leci wiązanka ...gdzie są ich rodzice tych dzieci????
do koleżanki (83.26.205.7)
niedziela, 27 września 2009, 17:38
jednego dnia byś tam nie wytrzymała !!!!!
Koleżka (83.26.133.222)
sobota, 26 września 2009, 18:58
Gumiś nie unoś się tak, bo ci żyłka pęknie :) Chyba się za dużo soku z gumijagód ochlał, że taki nadpobudliwy jesteś, co? Mykaj sobie do swojej dziupli jak ci się coś tu ni widzi :) A jak nie umiesz znaleźć sensu w żadnym zdaniu to chyba nie powinieneś się wypowiadać o innych, prawda? :) Netto jest ok, tylko że jest syf w środku bo ludziom nie chce się wykonać pracy, za którą biorą pieniądze w sposób należyty. I my-klienci- mamy gdzieś, czy to kobieta czy facet, ile ma lat i jakiego jest stanu cywilnego. Ma płacone za sprzątanie w netto to niech to robi do jasnej ciasnej. I nie bluzgaj gościa za to, że pisze prawdę. W netto był bród, smród i orzeszki(rozsypane, na ziemi) Pozdrowienia i radzę zamiast soku z gumijagód popijać melisę ;)
ŻAL (188.47.26.204)
piątek, 25 września 2009, 20:59
ŻAL
gumiś (79.162.206.131)
piątek, 25 września 2009, 11:37
Czep sie własnej rodziny i własnego podwórka ,bo ci już nie zależy na rozmowie o netto tylko na tym by już kogoś obrażacć.I nie pieprz że netto jest ok skoro cały czas je krytykujesz: jak nie syf to pracownicy i jeszcze szukasz tam burdelu, burdel to rura i na niej tancerki babusz pomyliłes troche lokal!!! I nie zadzieraj nosa bo pinokio będziesz:)
Gość (192.168.1.43)
czwartek, 24 września 2009, 09:04
Przepraszam wszystkich za błąd ortograficzny w mojej wypowiedzi. Aż razi w oczy "bród" zamiast "brud" :|
Babusz - masz rację :) (192.168.1.43)
czwartek, 24 września 2009, 06:11
Widać "gumiś", że sam żyjesz w takim syfie. i że Ci to nie przeszkadza :) A "głupszego" poszukaj w rodzinie, u siebie, ok? Skoro jak widzisz - ktoś złożył donos czy skargę na bród w netto i leniwych pracowników, to nie wszyscy są takimi "gnusiami", syfiarzami i ignorantami jak ty i komuś może przeszkadzać taki burdel w netto :) Ale skoro lubisz takie życie - twoja sprawa. Ale nie każ innym żyć i robić zakupy w brudzie. Nie wszyscy to lubią :) Dotarło? A skoro pracownicy sklepu/przynajmniej ten/ta jeden/jedna/ się przyznaje, że jest syf w netto, to już chyba wszystko na ten temat, prawda? Więc skacząc jak pies na łańcuchu i "fochając" się, że zwraca się im uwagę, by po czasie samemu się przyznać, że jest syf(czyli "strzelając samobója-jak to napisał babusz), dali popis swej inteligencji i swoich racji :)
gumiś (188.47.102.13)
środa, 23 września 2009, 15:49
Po prostu ustąpili " głupszemu", jak dla ciebie gościu jest tam syf i źle ci się tam robi zakupy to po co tam chodzisz no chyba żeby sobie zrobić spacerki w sklepie , pooglądać co robią pracownicy? Bo normalny klient to idzie do sklepu kupuje to co ma kupić zobaczy jak jest coś nowego i nie zwraca większej uwagi na jedną leżącą folię ,zgniecioną puszkę czy kawałek brudnej podłogi, po prostu jak nie masz czego ani kogo się czepiać to czepiasz się byle czego a że akurat padło na netto no to czemu nie?
babusz (217.96.102.200)
środa, 23 września 2009, 11:46
Hura!!!!!! Pracownicy sklepu nie zawiedli. Strzelili sobie samobója, że ho ho. Robiliśmy zakłady czy dadzą sobie spokój, czy dalej będą jazgotać w swojej obronie. Większość optowała za tym, że nie odpuszczą. Prawdziwe pokolenie Karguli "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" Tak trzymać:)))
Gość (192.168.1.43)
środa, 23 września 2009, 09:07
Masz rację. Pora zakończyć pyskówki. Ale z tym tekstem o zapłacie, to chyba żart, prawda? Nie....jestem już milionerem dzięki moim komentarzom :) Autor artykułu miał 100% racji opisując syf w netto i wasze nieróbstwo. Wielki + mu się należy za to. A ktoś taki jak ty, nie ma prawa mi nakazać ani wskazać miejsca, gdzie mam robić zakupy. Netto jest ok, ale syf w środku jest. A wasze zadanie to go sprzątać więc do roboty. Będę przychodził do netto kiedy będę miał ochotę. Nasz klient, nasz pan, prawda? Ma być czysto jak tego wymaga sanepid oraz składający zażalenia klienci. A twój głos, że jest wiele innych sklepów niewiele tu zmieni. Pozdrawiam! ;)
pracownik sklepu (195.117.31.2)
środa, 23 września 2009, 00:18
Gościu zastanawiam się czy autor tekstu nie zapłacił ci za to żebyś tak ciągle ciągnął temat.Jedyną osobą która ostatnio bluzga i wyzywa wszystkich jesteś TY.Jak Ci się niepodoba NETTO to nie przychodź i będziesz miał spokój.Znajdź sobie inny,czysty sklep i tam rób zakupy.I skończ już wszystkich obrażać bo to robi się nudne.Wyraziłeś swoje zdanie,my powiedzieliśmy swoje i starczy.Chyba pora zakończyć ten temat,we Lwówku dzieje się wiele ciekawszych rzeczy
gumiś (188.47.25.6)
wtorek, 22 września 2009, 15:28
Ostatnio byłem w pewnym sklepie w Jeleniej Górze w markecie i co zobaczyłem to co w netto , brudną podłogę puste półki i na podłodze leżały folie a nie wspomnę że przy kasie kolejka i pracownicy stojący z pustą paletą na środku sklepu rozmawiający .Więc nie tylko netto ma tak zwany "syf" i "laleczki " bo w każdym sklepie można go zobaczyć tam gdzie jest ruch i tzn.obiboków bo przecież ściemniają a nie pracują.Mogłem też zrobić zdjęcia tak wyrwane z kontekstu jak to było zrobione w netto i ciekaw jestem co na ten temat by pisano . To. nie było Tesco
Gość (192.168.1.43)
wtorek, 22 września 2009, 11:55
Właśnie dzięki takim olewającym syf jak wy i ta leniwa część pracowników z netto zawsze w Polsce będzie syf. Klienci chcą robić zakupy w czystym sklepie, nie w chlewie. A dlaczego lalki? Bo tak się zachowują. Stoją i pindrzą się jak modelki zamiast z mopem się przejść. Co z tego, że mężatki? Jakoś to im nie pomaga. Dalej nie sprzątają. Pan Marcin Kaszuba słusznie poruszył ten temat. BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może choć troszkę się zmieni w netto. Ale czas pokaże. Przez czas oczekiwania chyba należy skończyć temat. No....chyba, że jakiś/aś pracownik/ca zechce jeszcze pociągnąć temat i znów zacznie bluzgać zamiast pracować. ;)
ktoś (188.47.29.35)
wtorek, 22 września 2009, 11:04
Gośćiu co się tak czepiłeś tych" lalek z netto" o ile czytałem wasze wypowiedzi to tam pracują normalne zamężne kobiety ,które mają własne rodziny a ty je nazywasz laleczkami ? Laleczki to chyba są te które stoją przy drodze ...a do pracowników nie tylko tego sklepu powinieneś zwracać się z szacunkiem . Ja chodzę do tego sklepu i obsługa jest tam całkiem miła jak o coś zapytasz to ci normalnie odpowiedzą lub ci to przyniosą jak nie możesz tego znaleść a tak zwana laleczka to miała by to gdzieś.Lepiej zakończyć ten temat o netto ,bo coraz bardziej robi się to nudne!!!!!!!!
pol (79.162.129.166)
wtorek, 22 września 2009, 09:31
masakra co tu sie dzieje, dajcie juz sobie spokuj .syf jest wszedzie ' TO POLSKA '
Gość (192.168.1.43)
poniedziałek, 21 września 2009, 11:34
Masz rację, nobody. Sprawa netto była poruszona, wszyscy usłyszeli jaki tam syf i że pracownice nie "wyrabiają" się w czasie a teraz czas temat zakończyć. Może będzie lepiej. Ale pewnie zaraz wpadnie kolejna porcja obelg ze strony lalek z netto - jaki to jestem wredny itd.... hehehe Są ważniejsze sprawy. Żłobek, plagiaty "historyka", a co z remontem mostu? Będzie jeszcze w tym roku koniec?
nobody (78.8.229.31)
poniedziałek, 21 września 2009, 09:13
tez sie czepiacie jakiegos sklepu, zajelibyscie sie tematem np. dlaczego jest tylko jeden zlobek we lwowku, a dzieci czekajacych na miejsce mnostwo, dlaczego jest tylko jeden plac zabaw i do tego z brudnym piachem. Moze z tym trzeba cos zrobic?
Misiaczku, dziękuję! (192.168.1.43)
poniedziałek, 21 września 2009, 06:13
Ty jako jeden z nielicznych rozumiesz, o co tak na prawdę chodzi w tej dyskusji. Wystarczyło napisać, że jest brudno w netto, pracownicy nie wykonują swojej pracy w sposób należyty a oni objęli linię obrony najgorszą z możliwych - atak. Drą te swoje japy, że ci, co mówią, że brud panuje w netto, to grubi, brzydcy, samotni i niedowartościowani ludzie, którzy nic by nie mięli, ba, nawet by nie przeżyli, gdyby nie netto i ich ofiarna praca przy sprzątaniu, choć nawet tego nie potrafią w sposób prawidłowy robić. Powiem tak: możecie bluzgać i jeździć po mnie ile chcecie. Prawdy jednak w ten sposób nie zmienicie. W netto jest syf a wy się opieprzacie zamiast pracować. A teraz słucham wyzwisk pod moim adresem w dalszym ciągu, jaki to jestem zły, głupi, że nic nie umiem, że panienka z netto dała mi kosza/te "panienki", pożal się Boże...ślicznotki swoją drogą jak dla mnie..../, że na autostradę jeżdżę, że to, że tamto........proszę bardzo. Ale prawda jest jedna: W NETTO SYF, A PANIENKI Z NETTTO LENIWE ISTOTY, KTÓRE WOLĄ BLUZGAĆ NIŻ ZABRAĆ SIĘ DO ROBOTY :) Pozdrowienia dla części nierobów z netto. /Pewnie nie wszyscy są tam pewnie tacy/ :)
ciekawy (217.96.102.210)
niedziela, 20 września 2009, 20:01
Hm.. zaczęło się od brudu w Netto. Dobrnęliśmy do panienek przy autostradzie. Co dalej??????
Misiaczek (91.94.75.253)
niedziela, 20 września 2009, 19:18
I tak to dyskusja o bałaganie w Netto przerodziła się w niesmaczną pyskówkę... Mnie akurat wcale nie obchodzi to, czy pracownik sklepu ma jeden fakultet czy trzy. Powinien swoją robotę robić DOBRZE, tak po prostu. Zamiast z potężnym hukiem walnąć się w piersi - lub siedzieć cicho - pracownicy Netto postanowili bronić swojego honoru metodą starą, jak świat: jazgotaniem. Mam już przesyt, a jako klient Netto nie życzę sobie ani czytać, ani słuchać, że "pieprzę gupoty". Dlatego postanawiam nie wracać więcej do tego artykułu ani do waszego sklepu, laleczki. Podpisano: szczupły, młody, niebrzydki, wykształcony itd. itp. Misiaczek Ps. Dla wszystkich jazgoczących mam propozycję na ich motto życiowe: - Czym się różni niewiedza od ignorancji? - Nie wiem i mam to gdzieś...
nn (78.8.12.245)
niedziela, 20 września 2009, 11:30
wstyd mi za Ciebie gosciu jestes zalosny w swoich wypowiedziach
pracownik sklepu (195.117.31.2)
niedziela, 20 września 2009, 00:10
Człowieku miałem Ciebie za osobę inteligentną,z która można podyskutować,pokłócić się,ale zawsze na jakimś poziomie.Z tego co tu przeczytałem widzę że się bardzo,ale to bardzo pomyliłem.Masz może i wyższe wykształcenie(nie wiem tego na pewno),ale swoimi komentarzami całkowicie temu przeczysz.Może i nie napisałeś że pracownicy NETTO to głąby,ale z TWOICH wypowiedzi tak wynika.Siedzisz na "garnuszku"rodziców i się wymądrzasz ,że studia skoczyłeś i jaki to ty mądry jesteś."Panienek" to sobie na autostradzie poszukaj,(pewnie i tak znasz je wszystkie z imienia),bo u nas wszystkie to mężatki:),a jak ci któraś dała kosza to nie znaczy,że teraz masz się na nas wyżywać,że niby nie pracujemy.Uważasz się za lepszego od nas tylko dlatego że pracujemy w sklepie.A powiedz mi "mądralo"co byś jadł gdyby nie tacy ludzie jak my??I gdzie byś mieszkał,bo przecież w budowlance,według TWOICH słów,pracują ludzie mało ambitni.A te TWOJE pogróżki.......ehh nawet szkoda o nich cokolwiek pisać.Żal po prostu żal.Albo napisz coś sensownego,albo nie zabieraj głosu.Ps.nawet nie chce mi się pisać jak dla mnie nisko upadłeś swoimi wypowiedziami
aarr (83.26.154.174)
sobota, 19 września 2009, 23:19
Uwielbiam dźwięk tego dzwoneczka, gdy kolejka jest długa i dźwoni się po pomoc, aby otworzono drugą kasę na moment :)
haha (195.117.31.218)
sobota, 19 września 2009, 16:32
to moze teraz wszyscy do 'michalka'
babusz (217.96.102.225)
sobota, 19 września 2009, 14:40
Szanowny Panie Kleks. Należy się panu podziękowanie, uścisk dłoni komendanta a może nawet zegarek w nagrodę za obywatelską postawę. Tylko, że o" grożbach "kierowanych do pracowników Netto (gdzie Pan to wyczytał?????) należy zawiadomić policję:)))))))
do goscia (78.8.139.223)
sobota, 19 września 2009, 11:35
laleczki a co zazdrosny a Ty pewnie jestes gruby i brzydki i pewnie stary kawaler ale za to z wyksztalceniem!!!!!!!!!!!
do "laleczek" z netto (192.168.1.43)
sobota, 19 września 2009, 06:15
Taaak. Jak się nie pracuje...........dobre. A nigdy nie napisałem, że pracownicy Netto to głąby!!!!!! Nie wypisuj głupot. A co do tego, że pracownicy Netto się opieprzają to sprawa oczywista. To widać gołym okiem. Skargi nie biorą znikąd. A buta i zaciętość pracowników Netto to sprawa druga. Bardziej zawistnych ludzi(przynajmniej ta część z nich, która tu wypisuje farmazony) nie widziałem. Panieneczki z Netto: DO ROBOTY a nie pogaduchy!! Nie jesteście modelkami, żeby ktoś was tylko oglądał!! Jazda do sprzątania!!
Gość (78.8.40.102)
piątek, 18 września 2009, 20:41
"....Nie tak dużo was tam pracuje i łatwo będzie wytypować odpowiedzialną za nieodpowiednie słowa osobę Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w NETTO :)...." zapraszam serdecznie i abyś na mnie trafił :) ps. jak się nie pracuje to się innych czepiamy ,tak?
pan kleks (188.47.27.49)
piątek, 18 września 2009, 17:03
Gościu czytam twoje komentarze i stwierdzam, że mimo twojego "wyższego wykształcenia" jesteś dość ograniczony w sprawach kontaktów z drugim człowiekiem. Twoje rzekome wykształcenie nie sprawia że jesteś lepszy od pracowników Netto, natomiast twoje groźby pod ich adresem są wręcz żałosne.
Pracownico, weź się do roboty!!!!!! (192.168.1.43)
piątek, 18 września 2009, 13:38
Masz rację - nie wiem jak się pracuje w Netto. I nie mam zamiaru sprawdzać. A co do twojej pracy.....Ludzie mają oczy i chyba widzą, prawda? Skąd niby skargi się biorą? No pomyśl logicznie. Jak wchodzi klient, widzi: brudne plamy na podłodze, owoce zwiędnięte, towar porozwalany a dwie panienki z obsługi zamiast coś z tym zrobić, to stoją i ze słodkimi minkami sobie gaworzą, mając w d*** pracę i porządek, za który odpowiadają w sklepie, to szlag jasny go trafia. Stąd właśnie biorą się skargi. Nikt ci nie zabrania rozmawiać, ale nie pitol, że jest strasznie ciężko skoro stoisz i pieprzysz głupoty z koleżanką zamiast się zabrać do roboty!!!!!!!!!!!!!!!!! A uwierz mi, szefostwo bardzo łatwo jest poinformować o zachowaniu pracowników, ich podejściu do pracy i klientów. Więc nie radzę robić z ludzi idiotów, bo niektórzy mogą kolejną skargę złożyć. Sądzę, że wtedy już po kościach się nie rozejdzie. Nie tak dużo was tam pracuje i łatwo będzie wytypować odpowiedzialną za nieodpowiednie słowa osobę Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w NETTO :)
stała klientka (188.47.26.85)
piątek, 18 września 2009, 12:46
Do gościa: po pierwsze uważaj co piszesz bo niestety ja mam wyżśze wykształcenie i głąbem nie jestem a że nie ma pracy o moim kierunku to moja wina mam ulice zamiatać za grosze ???!! Po drugie nie czepiaj się szczegółów tak jak ci to napisał pracownik sklepu
do goscia (78.8.156.155)
piątek, 18 września 2009, 11:47
gosciu nie wiesz jak wyglada praca w netto to nie komentuj, a rozmawiac to jeszcze w pracy mozna, przynajmniej u nas moze u ciebie nie. I skomentuj teraz jakie to bledy zrobilam moze poczujesz sie lepiej
do "pracownik sklepu" (192.168.1.43)
piątek, 18 września 2009, 06:17
Nie chciałem nikogo obrażać. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam. Nie miałem takiego zamiaru. To tylko taka reakcja na próbę obrażania mojej osoby. W twoich słowach jest trochę racji, przyznaję(ja potrafię, nie tak jak "niektórzy",tutaj cię zacytuję-"Jak jesteś inteligentny to wiesz kogo mam na myśli" ;) A teraz odpowiedzi na stawiane pytania i zarzuty. Fakt, nie wiem jaką szkołę skończyłaś/eś, ale po studiach nikt NORMALNY nie będzie z mopem ganiał po sklepie. Nawet po grach i zabawach. No, chyba że jest na tyle mało ambitny :] Po drugie - skoro tyle ludzi chce u was pracować(po szkołach, studiach itd) to gdzie ci ludzie są? Skoro w sklepie wciąż ich brakuje? I na koniec: Nie wciskaj tutaj ludziom(nie są idiotami i mają oczy), że praca jest wyjątkowo ciężka i że pracujecie w pocie czoła. Co przychodzę do netto, to widzę jak stoją dwie dziewuchy i zamiast machać mopami trzymanymi w ręku, czy układać towar - gadają ze sobą, śmieją się beztrosko i za nic mają swoją pracę. NIE RÓB Z LUDZI IDIOTÓW!!!!!! Ale jest jednak mała zmiana. Mianowicie jak wczoraj odwiedziłem NETTO, to te "gwiazdy" już nie gadały, nie śmiały się tylko latały z mopami. Chyba dostały reprymendę od przełożonych.To jest jedyny plus tego wszystkiego.No i owoce były jako tako poukładane.Coś się zmienia w "getto"Ale twoje poprzednie słowa to paranoja! Ośmieszasz się w oczach, którzy tam kupują, widzą jak sprawa do niedawna wyglądała a przeczytali twe wypociny i żale na tej stronie. Pozdrawiam i miłej pracy!
pracownik sklepu (195.117.31.2)
czwartek, 17 września 2009, 17:14
Drogi Gościu(IP 192.168.1.43)Nie wiesz jaką ja szkołę kończyłem a mnie obrażasz (mam na myśli twój poprzedni komentarz).Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osób chciałoby pracować u nas w sklepie.Ludzie wykształceni i to nie jak piszesz po"łatwych kierunkach".Piszesz także że "ściemniamy"w pracy,bo nam się robić nie chce.Gdybyś był w połowie tak inteligentny za jakiego się uważasz,to z pewnością zauważyłbyś różnice między ściemnianiem,a wykonywaniem obowiązków pracownika sklepu.Napisałeś że nic ciężkiego nie mamy do roboty,założę się że nie przetrwałbyś nawet tygodnia na sklepie.Pisząc takie komentarze obrażasz nie tylko mnie,ale i kilkaset tysięcy innych sprzedawców.Nie pracowałeś nigdy w sklepie i nie będziesz pracował.Chwała TOBIE za to.Bo jakbym miał z kimś takim pracować,to chyba bym się pochlastał.Już był taki jeden który uważał że niektórzy ludzie są lepsi od innych(Jak jesteś inteligentny to wiesz kogo mam na myśli).Bardzo marnie skończył.
pracownik sklepu (195.117.31.2)
czwartek, 17 września 2009, 16:40
Drogi Gościu(IP 192.168.1.43)Nie wiesz jaką ja szkołę kończyłem a mnie obrażasz (mam na myśli twój poprzedni komentarz).Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osób chciałoby pracować u nas w sklepie.Ludzie wykształceni i to nie jak piszesz po"łatwych kierunkach".Piszesz także że "ściemniamy"w pracy,bo nam się robić nie chce.Gdybyś był w połowie tak inteligentny za jakiego się uważasz,to z pewnością zauważyłbyś różnice między ściemnianiem,a wykonywaniem obowiązków pracownika sklepu.Napisałeś że nic ciężkiego nie mamy do roboty,założę się że nie przetrwałbyś nawet tygodnia na sklepie.Pisząc takie komentarze obrażasz nie tylko mnie,ale i kilkaset tysięcy innych sprzedawców.Nie pracowałeś nigdy w sklepie i nie będziesz pracował.Chwała TOBIE za to.Bo jakbym miał z kimś takim pracować,to chyba bym się pochlastał.Już był taki jeden który uważał że niektórzy ludzie są lepsi od innych(Jak jesteś inteligentny to wiesz kogo mam na myśli).Bardzo marnie skończył.
Gość (192.168.1.43)
czwartek, 17 września 2009, 06:30
Ludzie!Ale z was ###Gdyby się uczył w podstawówce,to pewnie miałby lepszą pracę,bo nie da mu nikt inny pracy na lepszym stanowisku,jeżeli w CV robi takie same błędy ortograficzne jak tutaj w komentarzu. Kto kogoś tak piszącego potraktuje poważnie?A kończąc szkołę i pracując i nie będąc wystarczająco ambitnym i na tyle dobrym, żeby szukać i wreszcie znaleźć inną, dobrą pracę - to trzeba być nie wiem jakim nieudacznikiem.No chyba, że kończyło się kierunek typu "gry i zabawy" - pedagogikę czy inny łatwy i przyjemny kierunek, po którym można ulice zamiatać...ale za to z wyższym. I jeszcze ja osobiście, nie spotkałem się z czymś takim, żeby ktoś po np. akademii ekonomicznej, politechnice czy innej szkole technicznej podcierał komuś tyłek w germanii.Za to po kierunku "gry i zabawy" takich na pęczki. Praca jest w PL tylko trzeba umieć szukać i trzeba być ambitnym. Ale jak ktoś woli siedzieć na tyłku w markecie za grosze to druga sprawa. Ma to swoje plusy - w pracy nic nie trzeba praktycznie ciężkiego robić. Raz dziennie z mopem się przelecieć i towar w miarę ułożyć. Ja od czasu do czasu odwiedzam netto i sam stwierdzam, że obsługa więcej czasu sterczy i gada a nie zajmuje się swoją pracą. Zazwyczaj jedna kasa jest otwarta i kolejki po 15 osób.Więc drogi/a pracowniku/co nie gadaj bzdur, że klienci tacy a nie inni, że jest was mało, że to, że tamto. Robić wam się nie chce i tyle. KTO MA SZKOŁĘ, TEN MA LŻEJ....niestety. Piszesz, że ja nie pracuję.Fakt, moja praca jest lekka i przyjemna w porównaniu do twojej....no można by było je porównywać, gdybyś wykonywał/a swoją pracę należycie, a nie "ściemniał/a"....pozdrawiam i do roboty. ;) Proszę nie traktować moich słów zbyt poważnie, ma być to formą żartobliwą.Nie lubię jednak i nie pozwolę sobie na stwierdzenia pod swoim adresem, że jestem po szkole specjalnej.To chyba właśnie takie głąby jak ktoś pod nickiem "stała klientka"z IP:(188.47.33.67)-pisze, że jest stałą klientką a za chwilę - wolę pracować w NETTO.Ot...YNTELIGENCJA!
pracownik sklepu (195.117.31.2)
środa, 16 września 2009, 16:04
Dobrze napisałeś mamy wolny wybór więc jak komuś nie podoba się NETTO to może nie przychodzić i nie będzie musiał narzekać że jest brudno,kolejki do kasy,etc.Prawda??Ja też nie muszę wysłuchiwać lamentu klientów.A co do mojej pracy,to ja ją mam a TY chyba nie i to mimo swojego "wysokiego"wykształcenia
Gość (83.26.156.91)
środa, 16 września 2009, 13:59
Do tego kogoś kto radził że pracownik mógł się uczyć w podstawówce.Nie wiem ale ty uważasz chyba że w sklepach pracują same głąby.Niestety muszę ciebie rozczarować ci ludzie też kończyli szkoły i to nie tylko podstawówki czy zawodówki.Zastanawiam się jaką ty szkołę kończyłeś że takie pierdoły wypisujesz pewnie jakaś szkoła specjalna
stała klientka (188.47.33.67)
środa, 16 września 2009, 13:01
Ludzie i po studiach w Niemczech starym ludziom dupy podcierają i to ma być dobra praca? To ja wolę pracować wbrudnym NETTO i latać na mopie niż robić to co ci po studiach.
do "pracownik sklepu" (192.168.1.43)
środa, 16 września 2009, 06:09
Widzisz....gdybyś w podstawówce nauczył się wyrażać prawidłowo i pisać bez błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, to pewnie dzisiaj nie pracował byś w netto na kasie czy łażąc z mopem, ewentualnie maszynką do czyszczenia podłóg, lecz miałbyś lepszą pracę :) A teraz czepiasz się, że klienci są wredni, wymagający itd. Mamy dzisiaj wybór i nikt nie będzie wysłuchiwał twojego lamentu!
pracownik sklepu (195.117.31.2)
środa, 16 września 2009, 00:46
Misiaczku jak byś przeczytał do końca moją wypowiedz zauważyłbyś że nie pisałem o wszystkich klientach ale o części.Uwierz mi podejrzewam że sklep by od tego nie zbankrutował a gdybyś częściej do NETTO przychodził to wiedziałbyś że jest to niewielki aczkolwiek bardzo absorbujący załogę odsetek klientów.Ps.Uwierz lub nie ale sam jestem klientem i nieraz potraktowano mnie niegrzecznie czy to w innym markecie,małym sklepiku,urzędzie(I TO JEST TEMAT "JAK URZĘDNICY PAŃSTWOWI TRAKTUJĄ PETENTÓW")ale jakoś nie urządzałem awantur,nikogo nie wyklinałem itd.bo mam kulturę i wyniosłem ją z domu.A tak dokładnie odpowiem Tobie na pytanie że nie zwracam na to uwagi.Wchodzę do sklepu,biorę towar i ustawiam się grzecznie w ogonku do kasy,a jeśli chcesz wiedzieć to nie robię zakupów w NETTO tylko w biedronce bo mam bliżej i jestem w niej codziennie wiec wiem o czym pisze
pracownik sklepu (195.117.31.2)
środa, 16 września 2009, 00:22
do babusza Co do ortografii to możesz się czepiać pisałem szybko i nie chciało mi się polskich znaków używać.Teraz lepiej??Nie nie mam sobie nic do zarzucenia.Nie widzisz innych pracowników to bardzo proszę powiedz mi kto ten cały towar wykłada Twoim zdaniem ta jedna kasjerka która siedzi na kasie??Rozejrzyj się czasem po sklepie a nie tylko we własne buty wpatrzony i wiecznie niezadowolony
Misiaczek (91.94.253.222)
wtorek, 15 września 2009, 19:37
PRACOWNIKU SKLEPU, praca w sklepie ciężka i niewdzięczna jest, to fakt. Ale radzę, uważaj na własne życzenia. Bo życzysz sobie tylko klientów potulnych, ale co by było, gdyby ci mniej pokorni wypięli się na twój "market"? Pamiętaj, zarabiasz dlatego, że ludzie kupują w twoim miejscu pracy - to klienci każdej kategorii dają ci zarobić. Ps. Spróbuj i ty wczuć się w klienta i szczerze odpowiedz, czy lubisz kupować tam, gdzie jest brud, długie kolejki do kasy a personel traktuje cię jak intruza???
babusz (217.96.102.250)
wtorek, 15 września 2009, 19:37
Szanowny PRACOWNIKU SKLEPU najbardziej razi mnie Twoja ortografia, trochę mniej Twoje zadufanie. Przecież w Netto oprócz jednej kasjerki nie widać żadnej obsługi. Czy naprawdę nic nie możesz sobie zarzucić?
pracownik sklepu (195.117.31.2)
wtorek, 15 września 2009, 16:09
do babusza co ma to do tego ze mamy 21 wiek bo cos niebardzo rozumie czy to znaczy ze klient w 21 wieku kulture za dzwiami zostawia jest chamski i opryskliwy(nie pisze tu o wszystkich klietach)czy ty wyobrazasz sobie ze skoro mamy 21 wiek to ty jako klient dostaniesz osobnego sprzedawce na wlasne uslugi obudz sie mieszkasz i zyjesz w Polsce i nic tego nie zmieni jest czesc klietow ktorzy larza po sklepie i robia burdel(jak w domu pewnie u siebie maja) ale jest duza czesc ludzi wyrozumialych ktorzy rozumieja nasza prace i nawet jesli zdarzy sie balagan na sklepie albo postoja troche w kolejce to nie narzekaja i takich klietow bym sobie zyczyl i innym pracownikom innych marketow a nie takich baboszuw jak ty(jak ktos poczul sie urazony przepraszam)
babusz (217.96.102.223)
wtorek, 15 września 2009, 05:44
Szanowna KLIENTKO premię sobie przyznaj za ciężką pracę. Wredny naród w buciorach wchodzi do Sklepu ( bo nikt nie wystawił kapciuszków na zmianę) i łażą i brudzą i grzebią w towarze. Droga Pani mamy 21 wiek. Przecież w innych sklepach przez okno nie sprzedają.
klientka (195.117.31.2)
poniedziałek, 14 września 2009, 21:55
Jestem ciekawa dlaczego ktos kto pstrykal te zdjecia tak z precyzja robil zblizenia na niektore rzeczy, gdyby byl tam balagan to zrobil by z daleka zdjecie polowy sklepu i juz a nie wysilal sie zeby na sile znalezc jakas niedoskonalosc.To jest sklep a nie muzeum ludziska!!!!!!!! Tylko ograniczeni ludzie tak sie zachowuja. Ktos chcial sensacji a naiwny redaktorek polecial z aparacikiem do Netto hahaha smiechu warte.NETTO TO NAJLEPSZY SKLEP WE LWOWKU.Zawsze sa swieze warzywa, dobre pieczywo,i rewelacyjne artykuly, a co najwazniejsze mila obsluga , ktora powinna byc doceniona za swoja prace a nie zeby czytala takie bzdury na sklep w ktorym pracuja.
polski polak (195.117.31.2)
poniedziałek, 14 września 2009, 21:36
Co wy ludzie wypisujecie tutaj ze brudno ze papierki ze owoce sa brzydkie a jak widzicie czerwona kartke "przecena o 50%" to sie na te rzeczy rzucacie jak wyglodniale psy jakbyscie w zyciu takich rzeczy nie widzieli na oczy!!!! druga sprawa jest taka ze to nie obsluga sklepu robi caly ten syf tylko ludzie ktorzy tam robia zakupy a potem pisza skargi a do sklepu wchodza z uwalonymi butami . to samo tyczy sie pewnej grupy osob "niezdary" jak cos stluka albo rozwala to zamiast jak czlowiek podejsc do pracownika powiedziec co sie stalo ewentualnie zaplacic to uciekaja z tego miejsca. ci wszyscy ludzie ktorzy tak krytykuja sa poprostu niedorozwinieci umyslowo chyba!!!!!
Misiaczek (79.162.120.242)
poniedziałek, 14 września 2009, 20:18
Ups, widocznie takie już moje zezowate szczęście, że przychodzę do Netto przed "przebieraniem" owoców. Co do chleba - ten najtańszy może być codziennie świeży, pieczywo typu ziarnistego, na ogół opakowane w folię, jest co najwyżej dokładane do tego, co zostało z poprzednich dni. A "gupi" MIsiaczek lubi ciemny chlebek i zawsze sprawdza termin ważności. Ależ to upierdliwe...
Frakutek (83.14.231.18)
poniedziałek, 14 września 2009, 19:56
Dobre :):):)
Gość (83.26.176.107)
poniedziałek, 14 września 2009, 17:18
".....Do sprawy z pewnością powrócimy...." kiedy? bo nie ma tu o czym czytać .... może nowe rewelacje z życia netto się dowiemy....lub innych sklepów albo poróbcie ustawione zdjęcia i będziemy komentować bo nuda w tym mieście.....
babusz (217.96.102.253)
poniedziałek, 14 września 2009, 12:35
W moim osiedlowym sklepiku (warzywniak) muchy nie uświadczysz.A co do pieczywa. Jak wykładają ŚWIEŻE to pleśnieje, jak wykładają ŚWIERZE to nie pleśnieje. Ot i cała tajemnica.
do misiaczka (188.47.97.199)
niedziela, 13 września 2009, 15:23
Opanuj się bo z pewnością nie ma ,aż tak zepsutych warzyw czy owoców (choć było lato i upalna dni ) jak w innych sklepach.Warzywa i owoce są codziennie przebierane a pieczywo jest zawsze ala to zawsze świerze , przyjdź rano jak je wykładają a się przekonasz więc nie pieprz gupot!!!!!!!
ktoś (83.26.168.185)
niedziela, 13 września 2009, 08:38
stały bywalec ma rację że kiedy klienci (oczywiście nie wszyscy...) wchodzą do netto na zakupy to kulturę zostawiają za drzwiami i wymagania mają jak by byli jedyni.... kochani klienci !!! sprzedawca też człowiek !!!!!
Misiaczek (91.94.128.77)
sobota, 12 września 2009, 12:15
A ja nie bardzo lubię tam robić zakupy, przede wszystkim dlatego, że przeszkadzają mi roje muszek unoszących się nad skrzynkami z nadpsutymi owocami i spleśniałe pieczywo w koszach... Czy to też wina niekulturalnych klientów???
stały bywalec :) (78.8.54.130)
piątek, 11 września 2009, 18:51
brudno w netto....a kto sprawia że w sklepie jest brudno ? my !!!klienci!!!!, nie pracownicy bo dwoją się i troją aby klient był zadowolony a każdy klient ma wrażenie że jest jedyny jedyny w tym sklepie i najlepiej by było aby każdy klient miał indywidualnego sprzedawce! macie pretensje .... a nikt nie pomyśli że gdyby odłożył towar na miejsce którego nie chce,to nie leżało by mięso w ciuchach czy śmietana w gumach do żucia przy kasie,a gdybyśmy my klienci czytali że 4paki lub 2paki się nie rozrywa to by folia się nie walała po sklepie .. Pozdrawiam ekipę netto i współczuje Wam upierdliwych klientów bo nikt nie zdaje sobie sprawy, że praca z ludzi jest niewdzięczna .... DROGI DZIENNIKARZU ZROBIŁEŚ DLA NETTO DARMOWĄ REKLAMĘ ....CIEKAWSCY PÓJDĄ ZOBACZYĆ TO TWOIM ZDANIEM "BRUDNE NETTO" I PRZY OKAZJI ZROBIĄ ZAKUPY.....PLUS DLA NETTO....
stała klientka (79.162.206.236)
czwartek, 10 września 2009, 21:18
Czepiacie się parkingu przed sklepem a jak zakupy sie robi i niepotrzebne papiery ,folie i butelki po wypitych sokach porzuca się koło samochodu i odjeżdża to jest ok. A papierosy w miejscu publicznym pali się? Chyba nie!
klientka (79.162.206.236)
czwartek, 10 września 2009, 20:23
Ludzie co wy chcecie od tego sklepu ,chodze tam codziennie a nawed 2 razy dziennie bardzo lubie robic tam zakupy pracownicy sa mili od rana tylko lataj po sklepie jak mrówki ale co zrobic jak przychodza upierdliwi klienci i robia syf a na tych zdjeciach nia nic strasznego nie widac jedna folia jedna skrzynka i 3 papierki na podłodze nie robcie afery ja naprawde chodze czesto i widze ze sprzatają no niestety za kazdy nie beda latac z mopem współczucia całej załodze ja ich lubie i lubie ten sklep komu nie pasuje niech idzie do konkurencji
Frakutek (83.14.231.18)
czwartek, 10 września 2009, 19:47
Jeżeli o to chodzi , to odsyłam do tekstu o Żwirowni. Do "Barnby"- ten wtręt o kapitaliźmie, to była taka uszczypliwość z mojej strony.Wiem co to jest kapitalizm.Między innymi to,że troje ludzi obsługi musi sobie dać radę w takim sklepie.I tutaj nie obwiniał bym tych pracowników ale ich szefostwo.Co nie zmienia faktu, że jest jak jest, a tak być nie powinno.
klientka (79.162.206.236)
czwartek, 10 września 2009, 19:17
Ludzie co wy chcecie od tego sklepu ,chodze tam codziennie a nawed 2 razy dziennie bardzo lubie robic tam zakupy pracownicy sa mili od rana tylko lataj po sklepie jak mrówki ale co zrobic jak przychodza upierdliwi klienci i robia syf a na tych zdjeciach nia nic strasznego nie widac jedna folia jedna skrzynka i 3 papierki na podłodze nie robcie afery ja naprawde chodze czesto i widze ze sprzatają no niestety za kazdy nie beda latac z mopem współczucia całej załodze ja ich lubie i lubie ten sklep komu nie pasuje niech idzie do konkurencji
ania (87.105.8.184)
czwartek, 10 września 2009, 17:40
ciekawe czy w domach macie tak czysto cudze to chwalicie a swego nie znacie polak potrafiiiiiii
biedronka (188.47.27.246)
czwartek, 10 września 2009, 12:59
Ludzie jeśli wam przeszkadza pusty karton na szafce, albo za mało obsługi to polecam Alme lub inne delikatesy z wyższej półki. Zdecydujcie się czy wolicie pasztet za 2 zł w "brudnym" netto, czy ten sam pasztet za 3 zł w innym czystym sklepie. Ja tam współczuje pracownikom wszystkich marketów bo jeśli muszą się na co dzień użerać z naszym społeczeństwem to chyba nie jest nic fajnego.
stała klientka (188.47.33.168)
czwartek, 10 września 2009, 12:17
Czy wy wogóle macie pojęcie jak pracuje sięw takim sklepie ,pracownicy uwijają sie jak mrówki mimo ,że jest ich mało na zmianie ,starają sie jak mogą bo są klienci co specjalnie rozwalają towar , rzucają papierki ,a nawet chowają mięsa w rzeczy między ciuchy, które są w koszach bo przy kasie oni już tego nie chcą i zamiast to odnieść tam gdzie leżało lepiej rzucić gdzie się da, potem mówią że wy tu od tego jesteście! A że brudna podłoga to chociaż widać że ludzie tam chodzą na zakupy !
do jakuba (195.117.31.2)
czwartek, 10 września 2009, 11:17
polecasz biedronkę ale którą tą w centrum miasta gdzie jest zawsze bałagan nie ma miejsca żeby spokojnie przejść obok siebie i zawsze są kolejki czy tą nowo otwartą gdzie nie ma nikogo więc pracownicy z nudów podłogę myją.Człowieku zastanów się co piszesz a dopiero potem napisz coś sensownego a nie takie bzdury.W NETTO jest duży ruch w ciągu całego dnia więc trochę zrozumienia dla załogi.A jeśli chodzi o kolejki to proszę mi powiedzieć gdzie ich nie ma.Wszędzie się stoi ale jakoś nikt nie narzeka i nie zwraca na to uwagi.Wystarczy przejść się na pocztę albo do innego urzędu godzina stania zapewniona
jakub (83.26.176.236)
czwartek, 10 września 2009, 10:33
Co to za tłumaczenie, że zdjęcia robione były wieczorem????Ma być czysto o każdej godzinie. Polecam biedronkę tam praconwicy nawet w dzień sprzatają maszynami podłogi!!!!!!
zadowolony i stay klient (195.117.31.2)
czwartek, 10 września 2009, 00:56
zwracam uwagę kiedy ten "dziennikarz" robił zdjęcia.Widać dokładnie że wieczorem najpewniej kilka minut przed zamknięciem sklepu,a kto ma trochę pojęcia wie że w takich sklepach sprząta się po zamknięciu.I właśnie wtedy obsługa ma czas na opróżnienie koszy umycie podłogi pozbieranie kartonów itd.Moim zdaniem jest to zwykłe czepianie się sklepu bo najwidoczniej "dziennikarz"nie miał pomysłu na jakiś inny temat.Ludzie zdecydujcie co wy chcecie albo porządek albo mniejsze kolejki,a po za tym to wymagajcie trochę kultury od siebie bo jak przychodzę do sklepu to czasami współczuje załodze że muszą odsługiwać taką hołotę która zachowuje się jakby pierwszy raz do sklepu weszła i niewiedzała .ze tutaj tez obowiązują pewne zasady.Tam się dziennie przewija kilka tysięcy ludzi i prawie każdy zachowuje się jakby był najważniejszy i jedyny a obsługa powinna skakać wokoło niego jak pieski.Mam rade dla tych którym sklep nieodpowiada RÓBCIE ZAKUPY GDZIE INDZIEJ nikt was nie zmusza do sklepu NETTO
brudna podłoga (188.47.27.246)
czwartek, 10 września 2009, 00:37
Jak coś komuś nie pasuje to po prostu niech robi zakupy gdzie indziej. Tak będzie najłatwiej, ale nie, lepiej narzekać jak to jest źle w sklepach. To jest tani market, nikt nie ma przymusu robić tam zakupów.
klient (195.117.31.2)
czwartek, 10 września 2009, 00:01
Ktoś wcześniej dobrze napisał,że autor emanuje negatywnym nastawieniem do sklepu. Nie zauważyłam obiektywnej opini, jestem codziennym klientem Netto-moje obserwacje-klienci sami robią niesamowity bałagan przewracając powtarzam przewracając towar na półkach,dział warzyw no tu jak owoce czy warzywa są w promocji to szanowni klienci /którzy potem piszą skargi/zachowują się jak hołota która nigdy nie widziała owoców,więc może zanim zaczniemy wszystko krytykować jako Szanowni Klienci spójrzmy jak się zachowujemy jako KLIENCI.
Barnba I. (78.8.57.119)
środa, 09 września 2009, 22:56
Wszystko się zgadzato co piszą w komentarzach, ale Panie Frakutek- czy widział Pan prawdziwy kapitalizm ?. Dalej - szanowny Pan redaktor opisał sklep . Aby wejść do sklepu trzeba przejść przez plac. Tam dopiero jest ciekawie. Boks na śmiecie przepełniony kartonami z resztkami przetrminowanych owoców i warzyw . Część z nich porozrzucane wokół metalowych pojemników przez tzw."szperaczy". To wszystko leży czasami przez dzień, dwa. Żerowisko dla much a fetorek nie powiem całkiem, całkiem. Wizytówka Lwówka dla osób przy dworcu PKP-PKS. Idąc spacerkiem wokół - teren należący do Netto- szkoda słów. Kłania się tu działanie straży miejskiej - chyba się nie mylę ? ,
Paputek (81.190.230.32)
środa, 09 września 2009, 22:00
Ale ten "syf" podobno jest od jakiegoś czasu, Redaktor napisał: Ponad miesiąc temu otrzymaliśmy pierwszy raz zgłoszenie... a kolejki są codziennie jak możemy przeczytać dalej, więc chyba jednak klienci nie zwracają na to aż takiej uwagi.
Do Marcina (77.253.240.154)
środa, 09 września 2009, 21:08
Albo jesteś związany z tym sklepem albo rzadko tam bywasz.Ja jestem często i ten brud można obejrzeć codziennie. Zero organizacji sprzedaży, brudne koszyki wewnątrz ot i całe netto.
Frakutek (83.14.231.18)
środa, 09 września 2009, 20:00
A czy ty widziałeś bezstronnego dziennikarza ??I nikt tutaj nic nie krytykuje , tylko stwierdza fakty.Jak jest syf , to pisze ,że jest syf. A brudną podłogę myje się kilkakrotnie w ciągu dnia.A już na pewno , gdy się coś rozbije i zaleje .Nie czekając aż klienci na butach wszystko poroznoszą. Ma być czysto i pachnąco. Kapitalizm jest. Będzie syf, to ludzie przestaną tam kupować.Bo mnie też nie bardzo pasuje , jak mi zgniłe owoce czy warzywa do rąk się lepić mają podczas wybierania ze skrzynek. I to wszystko na ten temat.:)
marcin (83.4.122.122)
środa, 09 września 2009, 16:11
mnialem ten portal za normalny, a widze że on coraz bardziej robi się jak zwykła prasówka rzędu FAKT!!! Szukacie tanich sensacji, nie oszukujmmy sie w żadnym sklepie nigdy nie będzie jak w szpitalu! A doczepianie się o to, że na półce leży pusty karton może świadczyć tylko o tym że sklep dobrze prosperuje, a nie jak Intermarche, które w opinii innych jest czyste gdzie jak sie wejdzie to ludzi można na palcach policzyć, Ludzie proponuje weźcie piszcie jakieś normalne artykuły z naszej gminy, napiszcie jak to na wioskach jest, pokażcie rzeczywistość taką jaką jest, a nie jak Wy chcecie aby wyglądała. Doczepianie się o brudną podłogę po całym dniu nie jest argumentem do tego aby robić sensacje. W moim odczuciu autor emanuje negatywnym nastawiemniem do tego sklepu, a nie jak powinien prawdziwy dziennikarz być bezstronny. Lepiej jest krytykować, an nie chwalić, już nasza taka natura Polaka. pozdro jak kogoś obraziłem czy uraziłem to przepraszam, ale ja tak to widze
Frakutek (83.14.231.18)
środa, 09 września 2009, 16:02
Admin, popraw pisownię słowa"brud" :).
PqP (83.26.134.141)
środa, 09 września 2009, 09:58
Święta racja nie zapominajmy o bardzo długich kolejkach - otwarta jedna kasa a ludzi sznur reszta pracowników bawi się w pogaduszki brudno było tam zawsze te podłogi sa tak uświnione, że brak słów. zobaczcie jaki porządeczek jest w biedronce lub intermarche
Klient (77.255.174.108)
środa, 09 września 2009, 09:26
Spoko moze w koncu ktos zrobi tam porzadek.Oczywiscie mysle o obsludze sklepu bo na sanepid nie ma co liczyc panuje tam powiedzenie "zawsze mozna sie dogadac".Widac po tej sytuacji ze od dluzszego czasu panuje tam balagan a pracownicy sanepidu chociaz pewnie chodza tam na zakupy nie widza tego problemu.
Komentarz:
  Pozostało znaków
   
 

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE

MENU

BAZA FIRM

OGŁOSZENIA

POLECAMY

Bolesławiec, bolesławiec.net,
telewizja łużyce, łużyce
wałbrzych, wałbrzych,info,
nowiny jeleniogórskie, nj24
Wleń
lubań
Urząd Miasta i Gminy Lwówek Śląski
gryfów, gryfów śląski, portal gryfow
dolnoślązacy, dolny śląsk, lato agat
jelonka

KURSY WALUT

Waluta Kupno Sprzedaż
1 EUR 4,0524 4,1342
1 USD 3,3396 3,4070
1 CAD 3,2459 3,3115
1 AUD 2,8352 2,8924
1 GBP 4,8956 4,9946
1 CHF 2,9271 2,9863
1 CZK 0,1569 0,1601
100 HUF 1,4537 1,4831

APTEKI W MIEŚCIE

"Apteka Ław Chlebowych"
ul. Wolności 21
tel. 075-782-22-02
"Apteka w Rynku"
ul. Wolności 19
tel. 075-647-85-84
"Pod białym Krukiem"
Słowackiego 1
tel./fax 075/643 68 67

OSTATNIE KOMENTARZE

prosimy o jakies zdiecia jak mozna z meczów lwóweckiej druzyny ;))) (kibic)

DO wolny (79.187.63.3) - do czego pijesz z tym prawem? Jest wolność słowa a z... (Mania)

No tłumów ( mimo wielu zaproszeń ) i tak nie ma co sie spodziewać,bo są KWI... (Julka)

Do: Haxi0r xD (83.14.231.88) proponuje ci postudiować trochę "Językoznaswto"... (wolny)

Buduje sie w całej Polsce. To znaczy że tak ma być? Czy raczej chodzi o zbici... (Gość)

POGODA

W godzinach: 08-14
Temperatura: 18 °C
Ciśnienie: 0 hPa powiat
Wiatr: 7 km/h lwowecki
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm
lwowekslaski

W godzinach: 07-13
Temperatura: 8 °C
Ciśnienie: 1 hPa powiat
Wiatr: 5 km/h lwowecki
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm
lwowekslaski

Dziś | Jutro | Pojutrze

TEMAT TYGODNIA

Lwówecki Festiwal Smaków i tradycji Regionalnych, lwówek śląski, browar lwówek śląski, piwo, marek jakubiak, browar

Lwówecki Festiwal Smaków i tradycji Regionalnych ZAPRASZAMY VIDEO

czwartek, 14:32
Marcin Kaszuba

Ponad 20 regionalnych browarów z Polski, Czech i Niemiec przejdzie w piątek do Lwówka Śląskiego, aby promować regionalne trunki. Lwówecki Festiwal Smaków i Tradycji Regionalnych połączony będzie z biesiadą piwną i pokazami sposobów na domowe warzenie piwa. Zapraszamy w już w piątek o godzinie 18 na stadion miejski w Lwówku Śląskim. Impreza potrwa do soboty włącznie...

TURYSTYKA I REGION WCZORAJ

zabytki lwówka śląskiego, zabytki, historia lwówka śląskiego, browar w wlówku śląskim, baszta bolesławiecka, baszta lubańska, zabytek, kościół, lwówek śląski

Fortyfikacje miejskie

niedziela, 18:11
Marcin Kaszuba

Należą do najciekawszych tego typu na Dolnym Śląsku. Tworzą wyjątkowo bogate założenie o dwóch obwodach obronnych. Zachowały się stosunkowo dobrze i dają przegląd urządzeń warownych z różnych okresów ich rozwoju. Starszy, wewnętrzny pierścień obwarowań zachował mury z niewielkimi szczerbami, jeśli nie liczyć znacznych wyburzeń odcinka północno-wschodniego. Z trzech poprzednio istniejących, zachowały się tylko dwa długie odcinki...

KRONIKA POLICYJNA

policja, lwówek śląski, policja, marek madeksza, powiat lwówecki, wleń, gryfów śląski,

"Nie masz prawka - nie jedź"

niedziela, 10:56
Marcin Kaszuba

14 maja 2010 roku w godzinach porannych policjanci Ogniwa Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim wspólnie z dzielnicowymi i policjantami prewencji na terenie całego powiatu lwóweckiego i Lwówka Śląskiego przeprowadzą działania prewencyjne pod kryptonimem „Nie masz prawka – nie jedź”....

PRAWNIK RADZI

dziecko, porady prawne, prawnik radzi, porada,

Komu przysługuje opieka nad dzieckiem?

niedziela, 18:17
Marcin Kaszuba

W sprawie mojego brata toczy się postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad jego dzieckiem. Żona brata jest poważnie chora i w związku z tym często przebywa w szpitalu. W razie pozbawienia władzy sąd zobowiązany będzie do ustanowienia opieki. Czy jako ciotka mogę zostać opiekunem dziecka? Nigdy nie miałam własnych dzieci, nie mam także doświadczenia pedagogicznego. Czy to będzie przeszkodą....

FOTOGRAFIA

NEWSLETTER

Jeśli chcesz otrzymywać elektroniczne biuletyny
naszego serwisu - podaj nam swój adres e-mail:
Projekt i wykonanie: Unique Design